PERKUSISTA…

Od dnia kiedy stał się miesięcznikiem, zwariowałem na jego punkcie… Dlaczego? Szczerze, nie wiem… Ale pomyślałem, że skoro będzie miesięcznikiem, tzn., że ma coraz więcej do powiedzenia, że jego zawartość, wzrośnie o 100%, a całego jego wnętrze, nie będzie tylko serią reklam i nowinek na rynku muzycznym, lecz przede wszystkim, bogactwem wnętrza pasjonatów, którzy podróżują po całym świecie, żeby dać nam najstarsze i najbardziej skryte historie przemysłu perkusyjnego. To jedyny, tak profesjonalny, bogaty, i absolutnie perkusyjny miesięcznik w Polsce, który zdobył wielkie uznanie na całym świecie! Sprawa jest prosta, jeśli masz jakieś braki wiedzy na temat perkusji, perkusistów, itp, w tym magazynie wszystko znajdziesz. Dlatego, każdego miesiąca wyczekuję nowy numer, jak na zbawienie. Kupiłem dzisiaj marcowy numer, zaraz go przeczytam i poczuję głód kolejnego kwietniowego numeru, bo tak na mnie działa magazyn PERKUSISTA!!!

Image

Zastanawiałem się nad prenumeratą… Ale nie chcę, żeby listonosz przynosił mi do domu, tak bogate pismo, i odbierał mi przyjemność zerwania się z łóżka, ubrania się, odpalenia samochodu, pojechania do najbliższego salonu z gazetami, zapytania się czy jest już „mój wyczekany perkusista”, usłyszenia – TAK, jest proszę Pana, i zapłacenia oraz odebrania osobiście z wielką radością ;-)…

Czyż to nie jest piękne?

Dla mnie wręcz bezcenne!!!

Składam wielkie podziękowania dla Maćka Nowaka – Redaktora naczelnego Perkusisty, za wspaniały i absolutnie profesjonalny magazyn dla małych i dużych perkusistów ;-)!!!

Pozdrawiam i zachęcam do zakupu marcowego PERKUSISTY!!!

Mr Sticky